facebook

Prywatnie

  • Mieszka na Ziemi Kłodzkiej, jest noworudzianką. Pracuje w okręgu wałbrzyskim.

    Jest mamą 16-letniego Cypriana, żoną Rafała.

    Jest właścicielką dwóch alaskan malamute, Tocho i Oomashy. więcej

Monblog


  • Żeby to były jedynie plusy dodatnie,  czy plusy ujemne, /jak mawia Klasyk/, ale to,  co mówi Prezes  nawet i w tej oryginalnej  konwencji się  nie mieści.

  • Po drodze jest życie
    Pracujemy, gdzieś biegniemy, do czegoś dążymy, ścigamy cel,bpodążamy za czymś,...
  • Żyć pełnymi zdaniami
    „Żyjemy dłużej, ale mniej dokładnie i krótszymi zdaniami.” - to słowa naszej...

Biuro Poselskie Poseł na Sejm RP Moniki Wielichowskiej

ul. Kłodzka 24A

57-402 Nowa Ruda

tel/fax: (74) 872 16 03

mail: monika.wielichowska@sejm.pl

Poniedziałek 9.00 - 17.00

Wtorek-Piątek 8.00 - 16.00

Sprawiedliwa wojna PDF Drukuj Email
Monika Wielichowska czwartek, 24 lutego 2011 14:05

Cyceron powiedział że: „pokój nawet niesprawiedliwy jest pożyteczniejszy,  niż najsprawiedliwsza wojna”.
Od wypowiedzenia tych słów minęły wieki i jak się okazało są wciąż uniwersalne.


Bo kiedy rozlewa się ludzka krew,  żadna wojna,  rewolucja,  czy  przewrót  w „dobrej sprawie”,  nie  są tego warte. 
Naturalnie,  że  mam  świadomość pewnej naiwności i wiary w świat idealny, bez wojen i przewrotów,  ale wciąż stoję na stanowisku,  że wartość ludzkiego życia nie ma swojej ceny.
Dziś wysoką cenę za zmiany,  za chęć życia w lepszych ustrojach,  warunkach  płaci Północna Afryka. /Tunezja, Egipt, Libia/. Największą w ostatnich dniach Libia.
Za  przewroty, rewolucje płaci zawsze  pojedynczy człowiek,  który gubi się w „masie” ofiar wojny.  A jeśli dodatkowo  jest to wojna domowa,  to dramat jest niewyobrażalny.
Teraz przed politykami  tego świata, ważna jest taka  aktywność,  by w żadnej mierze  nie dopuścić do większego  rozlewu bratobójczej krwi w Libii.
Ale  niestety okoliczności i przebieg zamieszek  w Libii wskazują,  że może dojść w tym  kraju  do  podziału na zwolenników reżimu Kaddafiego i na  opozycję.  Taki podział doprowadzi niechybnie do wojny domowej.
To co  się rozpoczęło,  nie jest już do zatrzymania. Teraz ważne jest,  by przez tę „rewolucję” Libia przeszła płacąc jak najmniejszą cenę.
Świat reaguje i włączył się wspierając Libijczyków i zdecydowanie potępiając brutalne represje reżimu Kaddafiego.
I  to,  mimo  rozgrywającej się tam  tragedii,  wnosi powiew optymizmu, że Libijczycy nie są  pozostawieni sami sobie.

 

Zmieniony: czwartek, 24 lutego 2011 19:42
 
Reklama